Fakty i Mity o Oszczędzaniu

Monety - oszczędzanie, skarbonka

Wokół tematyki oszczędzania narosło wiele mitów i niewłaściwych skojarzeń. Nawet wśród znajomych obserwuję, że nie do końca rozumieją ideę oraz sens gromadzenia oszczędności.

Postaram się wyjaśnić kilka z mitów dotyczących oszczędzania, przy okazji niektóre obalając:

„Oszczędzanie to tanie życie”

Oszczędzanie pomaga nabywać produkty i usługi taniej, ale nie jest to równoznaczne z tanim życiem. Tanie życie to rezygnacja z wielu przyjemności czy zakupów, co w długim okresie może doprowadzić do stresu czy nawet depresji. Można, a wręcz powinno się „korzystać z życia”, oszczędzając przy okazji. Pieniądze są po to, żeby je wydawać! Na przykład: na poznanie interesujących miejsc, na wymarzone urządzenia, na wspaniałe prezenty. Tanie życie to smutne życie. Nie znam nikogo, kto umiałby powiedzieć ze szczerym uśmiechem „żyję tanio”, znam za to wiele szczęśliwych osób, które mogą o sobie powiedzieć, że są oszczędne.

„Oszczędzanie jest dla biednych”

„Oszczędzanie jest dla biednych” – nie, nie i jeszcze raz nie. Oszczędzają zarówno ci, którzy ledwo wiążą koniec z końcem, jak i ci, którzy mają pieniędzy pod dostatkiem. Tyle, że to dwa różne rodzaje oszczędzania. Ci pierwsi są dopiero na początku drogi do optymalizacji swoich wydatków, ci drudzy mają już większość tej drogi za sobą, a ich oszczędzanie polega na kupowaniu różnych produktów i usług, w tym również tych drogich, w możliwie najniższych cenach.

„Nie mam z czego oszczędzać”

Najczęściej to również nieprawda. Wystarczy przeanalizować dokładnie swoje wydatki, aby znaleźć wśród nich wiele nietrafionych, niepotrzebnych, lub takich, które można było zrobić taniej. Pierwszym krokiem do szukania „dziur w swoim portfelu” jest założenie dziennika i zapisywanie w nim na co wydajesz posiadane pieniądze. Mając taki dziennik (elektroniczny lub papierowy), już po miesiącu zapisywania wydatków i podsumowaniu, na co przeznaczasz najwięcej pieniędzy, znajdziesz odpowiedź, gdzie możesz znaleźć oszczędności. Początkowo oszczędzana kwota wcale nie musi być duża – może to być nawet kilkadziesiąt złotych w ciągu miesiąca. Ale już po jakimś czasie zobaczysz, ile tak naprawdę jesteś w stanie oszczędzić.

„Nie mam po co oszczędzać”

„Nie mam po co oszczędzać” – naprawdę? Nie masz żadnych marzeń, celów, których osiągnięcie wydaje się niemożliwe? Zagraniczna wycieczka, lepszy samochód, mocniejszy komputer, prezent dla ukochanej osoby? Są tysiące rzeczy, na które warto oszczędzać – wystarczy chwilę pomyśleć i ustalić cel oszczędzania. Oszczędzanie jest wtedy znacznie bardziej skuteczne, a świadomość zbliżania się do wyznaczonego samodzielnie celu motywuje jeszcze bardziej.

„Oszczędzanie jest za trudne”

„Oszczędzanie jest za trudne” – nieprawda. Oszczędzanie może wydawać się trudne w początkowej fazie, gdy zaczynasz dopiero interesować się i dowiadywać, gdzie tak naprawdę znikają pieniądze Twojej z comiesięcznej wypłaty. Trudne może być uświadomienie sobie, że znaczna jej część mogłaby zostać wydana efektywniej, gdybyś tylko kupować produkty w niższych cenach lub zastępować je substytutami tej samej jakości. Najtrudniejszy jest pierwszy krok, decyzja „Od dziś zaczynam oszczędzać” – podobnie, jak w przypadku decyzji o rzuceniu palenia czy nadużywania alkoholu. Potem… jest tylko łatwiej!

„Oszczędzanie to skąpstwo i wyrzeczenia”

„Oszczędzanie to skąpstwo i wyrzeczenia” – ani trochę. Czy korzystanie z portali aukcyjnych, aby kupować taniej niż w tradycyjnych sklepach, to skąpstwo? Czy używanie porównywarek cen, aby znaleźć ten sam produkt w niższej cenie, to wyrzeczenie? A lokowanie swoich pieniędzy tam, gdzie wypracowują najwięcej korzyści dla właściciela? Nie! Podobnie, wyrzeczeniem ani skąpstwem nie jest inwestycja w kilka sprzętów domowych (opisywanych w książce), które swoim funkcjonowaniem pozwalają zmniejszyć rachunki za prąd, gaz, wodę, ogrzewanie. To nie jest skąpstwo, tylko zdrowy rozsądek.

„Nic nie osiągnę oszczędzając”

„Nic nie osiągnę oszczędzając” – nie zgodzę się. Ucząc się oszczędzania zdobędziesz coś, czego nie sposób wycenić w pieniądzach – spokój psychiczny i poczucie bezpieczeństwa. Zyskasz świadomość, że dzięki zgromadzonym pieniądzom nie zostaniesz nigdy „na lodzie” w przypadku jakiegoś życiowego niepowodzenia. Zyskasz wiedzę, jak efektywnie wydawać pieniądze, dzięki czemu będziesz mieć możliwość kupowania większej ilości tego, co lubisz. Zyskasz umiejętność, jak radzić sobie w naszpikowanym reklamami i fałszywymi promocjami życiu – umiejętność, która również może być bezcenna.

„Zanim nauczę się oszczędzać, popełnię milion kosztownych błędów”

„Zanim nauczę się oszczędzać, popełnię milion kosztownych błędów” – milion na pewno nie, ale jeżeli będziesz robić to zupełnie bez przygotowania i żadnej wiedzy, to owszem – mogą pojawić się nietrafne decyzje. Dlatego właśnie napisałem tę książkę. Dzięki niej możesz skorzystać z wiedzy i doświadczeń moich oraz innych osób, które w różnych sytuacjach życiowych poznawały arkana sztuki oszczędzania. Możesz niewielkim kosztem nabycia tej książki zapewnić sobie komfort przechodzenia tą samą drogą, którą ktoś już wcześniej przeszedł, i uczenia się na cudzych błędach zamiast na swoich. Książka może być Twoją mapą w tej drodze. Mapą, z którą na pewno się nie zgubisz.

Mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci w poprawie zarządzania swoimi pieniędzmi.